Wypadek komunikacyjny z udziałem rowerzysty – odszkodowanie

W niewielkiej miejscowości pod Wrocławiem doszło do wypadku komunikacyjnego, w którym poszkodowany został 25-latek. W związku ze zdarzeniem, warunki życia mężczyzny oraz jego znacznie się pogorszyły, bo nie był w stanie pracować przez kilka miesięcy. Sprawca wypadku pozostał nieznany, dlatego odszkodowanie zostało uzyskane z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Rowerzysta potrącony na poboczu – okoliczności wypadku komunikacyjnego

Mężczyzna w dniu wypadku wracał od rodziców do swojego domu, w którym mieszkał wraz ze swoją żoną i 2-letnią córką. Odległość między jednym miejscem a drugim wynosiła kilka kilometrów, a mężczyzna zwykle przebywał ja na rowerze. Ten wypadek komunikacyjny zdarzył się w biały dzień. Jadący poboczem rowerzysta został potrącony przez samochód osobowy, który nagle wyjechał za zakrętu. Mężczyzna został potrącony lusterkiem samochodu co doprowadziło do upadku na drogę. Poszkodowany, pomimo bólu, samodzielnie zadzwonił po karetkę pogotowia, ponieważ miejsce nie było szczególnie uczęszczane ani przez ludzi, ani przez samochody. Karetka pogotowia odwiozła mężczyznę do najbliższego szpitala a tam zdiagnozowano złamanie uda, wstrząśnienie mózgu oraz ranę głowy. Poszkodowany przeszedł operację a po zakończonej hospitalizacji został wypisany do domu w którym codzienna opiekę sprawowała na nim żona. Przez 7 tygodni mężczyzna wymagał pomocy w zakresie codziennych podstawowych czynności. Mężczyzna od dwóch lat pracował przy pracach dorywczych i sezonowych. W takiej sytuacji nie było żadnych szans na utrzymanie rodziny. Żona w czasie rekonwalescencji chodziła do pracy, a mężczyzna doglądał gospodarstwa oraz córki na tyle, na ile było to możliwe w jego stanie. Finansowo, młode małżeństwo musiało korzystać z pomocy rodziców. Wypadek komunikacyjny spowodował frustrację oraz złość w poszkodowanym. Po czasie, kiedy noga już wróciła do większej sprawności nie było mowy o ponownym kierowaniu roweru – poszkodowany wciąż obawiał się, że sytuacja może się powtórzyć.

Odszkodowanie po wypadku z UFG

 Mężczyzna nie zdawał sobie sprawy, że nawet w sytuacji w której sprawca pozostał nieznany, może ubiegać się o odszkodowanie. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny to instytucja na której działanie składają się wszyscy ubezpieczyciele. Kiedy sprawca jest nieznany lub nie ma wykupionej obowiązkowej polisy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej – to właśnie UFG jest miejscem, gdzie można ubiegać się o odszkodowanie. O takiej możliwości powiedział mu kolega. Mężczyzna przyszedł do kancelarii odszkodowawczej i przedstawił swoja sprawę. Zdecydował się przekazać pełnomocnictwo. Sporządzono roszczenie odszkodowawcze oraz dokumentację. Poszkodowany już w pierwszej decyzji otrzymał satysfakcjonujące odszkodowanie. Ubezpieczyciel przyznał 30 000 złotych tytułem zadośćuczynienia oraz 5000 złotych odszkodowania. W sumie 35000 złotych. Po roku czasu mężczyzna wrócił do dawnych obowiązków, choć noga czasem mu dokucza. Z powodu uczestnictwa w wypadku komunikacyjnym, nie zdecydował się jeszcze ponownie wsiąść na rower.

About the author

Related