Obrzezanie – czy warto wykonać zabieg

Obrzezanie, zwane także cyrkumcyzacją, to chirurgiczny zabieg usunięcia napletka. Wykonuje się go z przyczyn kulturowych i religijnych (np. w społeczeństwie żydowskim chłopcy obrzezani są już w ósmym dniu życia).
Powodem obrzezania może być również problem natury medycznej:

  • leczenie stulejki
  • zapalenie żołędzi
  • leczenie zbyt długiego i luźnego napletka
  • leczenie krótkiego wędzidełka napletkowego

Powyższym schorzeniom mogą towarzyszyć nieprawidłowości w funkcjonowaniu układu moczowego (pieczenie, swędzenie, ból, krwawienie podczas oddawania moczu).
Mężczyźni poddają się także zabiegowi cyrkumcyzacji, kierując się higieną (pod napletkiem gromadzi się m.in. złuszczony naskórek, resztki moczu, spermy).
Obrzezany penis łatwiej jest utrzymać w czystości. Idzie za tym również i zdrowotny aspekt – mężczyźni obrzezani rzadziej zapadają na choroby przenoszone drogą płciową (np. rzeżączka), zaś ich partnerki sporadycznie chorują na raka szyjki macicy.
Ważne! Obrzezanie zmniejsza ryzyko wystąpienia infekcji. Jakie są techniki obrzezania. Wg Tourmedica.pl jest ich kilka: www.tourmedica.pl/informacje/techniki-obrzezania/

Francuska Narodowa Agencja Badań nad AIDS i wirusowym zapaleniem wątroby, podaje, że rozprzestrzenianie się wirusa HIV u mężczyzn, którzy poddali się zabiegowi obrzezania jest niższe nawet o 55%, a zachorowalność wywołana przez HIV mniejsza o 75%.
Szacuje się, że na świecie obrzezanych jest około 20 – 30% mężczyzn. W Stanach Zjednoczonych jeszcze do niedawna obrzezanie było rutynowym zabiegiem higienicznym, przeprowadzanym u wszystkich noworodków płci męskiej. Obecnie w USA według danych Centers for Disease Contro and Prevention (CDC), poddawanych zabiegowi obrzezania w szpitalu jest 55 – 57% noworodków.
Obrzezanie jest zaliczane do stosunkowo prostych zabiegów operacyjnych. Przeprowadza się je w znieczuleniu nasiękowym, bądź też regionalnym. W zależności od tego czy napletek usuwany jest w całości, czy tylko częściowo – czas trwania zabiegu to 45 – 75 minut.
Obrzezanie całkowite – wycinany jest nadmiar skóry z penisa oraz części napletka. Lekarz może przeprowadzić cięcie dwoma metodami:

  • „low and tight” (cięcie wykonane jest blisko żołędzi, dzięki czemu blizna będzie mniej widoczna)
  • „high and tight” (cięcie biegnie dalej od żołędzi)

Efektem obrzezania całkowitego jest cały czas odkryta żołądź (zarówno w stanie wzwodu jak i spoczynku).
Po wycięciu napletka zszywa się rany nićmi rozpuszczalnymi. Pacjent po zabiegu może wrócić do domu. Proces gojenia trwa zazwyczaj 2 – 4 tygodnie. W tym okresie pacjent stosuje specjalne żele oraz maści. Również współżycie w tym przedziale czasowym jest zabronione.
Obrzezanie częściowe – w tym przypadku chirurg usuwa tylko część napletka. Charakteryzuje się to tym, że w stanie spoczynku żołądź może być częściowo, bądź też w całości zakryta.

Czas rehabilitacji w tym przypadku jest skrócony do około dwóch tygodni. Podobnie jak ma to miejsce przy obrzezaniu całkowitym, pacjent może po zabiegu udać się do domu. Przez okres 4 tygodni zalecana jest wstrzemięźliwość seksualna oraz stosowanie odpowiednich preparatów.
Zdania co do tematu obrzezania są podzielone. Ewentualne szkody, czy też korzyści jakie niesie za sobą zabieg, nadal nie zostały jednoznacznie zbadane.
Zdaniem American Academy of Pediatrics, stan wiedzy o obrzezaniu jest niewystarczający aby zalecać, bądź też go odradzać. Decyzję o zabiegu pozostawiają rodzicom.
Wielu specjalistów uważa, że tak naprawdę jedyną rolą jaką spełnia napletek jest ochrona żołędzi penisa podczas porodu (w dalszej egzystencji nie jest już mężczyźnie potrzebny).
Przeciwnicy obrzezania, jako argument podają naruszenie nietykalności cielesnej bezbronnej istoty jaką jest niemowlę. Podkreślają, że jest to zabieg nieetyczny, niepotrzebny, jak i zupełnie pozbawiony medycznych uwarunkowań.
W Polsce zabieg obrzezania wykonuje się w ramach ubezpieczenia NFZ, tylko ze względów medycznych. Zazwyczaj jest to stulejka, czyli problem ze zwężonym ujściem napletka, który nie zsuwa się z żołędzi. Powoduje to częste zakażenia, ból, a w skrajnych przypadkach prowadzi do rozwoju choroby nowotworowej penisa. Przypadłość ta również utrudnia, a czasem nawet uniemożliwia współżycie seksualne.
W innych przypadkach niż przesłanki medyczne, gdy ktoś chce obrzezać siebie lub swoje dziecko, musi to uczynić na własny koszt.
Wielu mężczyzn zastanawia się, czy zabieg obrzezania wpływa na jakość życia seksualnego. W opinii urologów, zdania są podzielone. Jedni uważają, ze po zabiegu nic się nie zmienia. Chyba, że powodem obrzezania była stulejka. W takim przypadku rzeczywiście jest zdecydowana zmiana na korzyść.
Inna grupa urologów jest zdania, że po zabiegu obrzezania jakość życia seksualnego jest dużo lepsza. Wiąże się to z tym, że po zabiegu skóra na żołędzi staje się twardsza i bardziej odporna na bodźce dotykowe. Pozwala to mężczyźnie wydłużyć czas trwania erekcji i tym samym zwiększyć doznania swoje oraz partnerki.
Tak więc, obrzezać się czy też nie? Bezdyskusyjne jest tu na pewno obrzezanie spowodowane przesłankami medycznymi. W temacie obrzezania ze względów higienicznych, warto zasięgnąć opinii specjalisty. Wielu urologów zaleca pacjentom poddanie się zabiegowi obrzezania, gdy:

  • prowadzi on ryzykowne życie seksualne
  • jego partnerka często choruje na infekcje narządów płciowych oraz dróg moczowych
  • wykryte zakażenie HPV
  • problem z ruchomością napletka

W innych przypadkach po prostu należy stosować odpowiednią toaletę osobistą – codziennie myć prącie, szczególnie dbając o obszar pod napletkiem. Kontrolować poprzez obserwację swoje narządy intymne. W razie niepokojących objawów udać się do urologa.
Źródła: stulejka.com eurologia.pl medonet.pl

About the author

Related