Gadżety reklamowe – od czego zależy ich „skuteczność” w marketingu?

Gadżety reklamowe, to nieodłączny element naszej codzienności. Widujemy je wszędzie – w domu, telewizorze, naszym otoczeniu a nawet – w środkach komunikacji. Nie da się ukryć – bez nich nasze życie nie byłoby takie jakie jest i – co niestety chyba jest prawdą – trudno by nam było przyzwyczaić się do funkcjonowania bez nich.

Gadżety reklamowe czyli „nierówność” w marketingu.

Nie ukrywamy – każdy gadżet reklamowy ma inną siłę przebicia. Weźmy jako przykład torby papierowe z nadrukiem. Nosimy je na co dzień i mało kto zwraca uwagę na to, co na nich się znajduje. Przyzwyczailiśmy się do nich i – jak na razie – nie widać, by na tym polu miało się co zmienić. Oczywiście jeśli chodzi o dotarcie do maksymalnej liczby osób to torby te są bezkonkurencyjne. Co z tego, jeśli jednak nikt na nie nie zwraca uwagi?

Inna kwestia to reklama, która nas zaskakuje. Przykład? Reklamy, które pojawiają się w autobusach komunikacji miejskiej. Nie dość, że w tym wypadku mamy kontakt z naprawdę olbrzymią liczbą odbiorców, to nie da się ukryć – reklama na np uchwytach dla pasażerów to coś, co z pewnością przyciąga uwagę. I to bardziej niż torby papierowe z nadrukiem…

Niepowtarzalność i zaskoczenie to nie wszystko…

Gadżety reklamowe owszem, muszą zaskakiwać i zwracać na siebie uwagę. Nie zawsze jednak jest to jedyna droga do pełnego sukcesu. Często jest nią prostota. Przypomnijmy sobie loga najpopularniejszych marek, które ostatnio mieliśmy możliwość zobaczyć. Czy są to jakieś skomplikowane motywy graficzne. Nie! Przecież chodzi o prostotę i łatwe zapamiętanie danej marki.

Tu możemy wrócić do naszych toreb papierowych z nadrukiem. Nawet jeśli nie zwracamy na nie uwagi, to jednak proste loga danych marek które na nich się znajdują lepiej trafiają do naszej pamięci niż skomplikowane, często surrealistyczne motywy.

Wszędobylskie zadowolenie…

O tym, że wyobraźnia specjalistów od marketingu nie zna granic świadczy jeszcze jeden aspekt. Przekazywane na różnego rodzaju gadżetach treści reklamowe, wcale nie muszą stać w centrum naszej uwagi. Wyobraźmy sobie klip reklamowy albo inaczej… serial, który ogląda kilka milionów osób. Bohaterowie tej produkcji, używając chociażby wspomnianych toreb reklamowych z nadrukiem, niejako mówią nam: „Ta marka jest dobra”.

Ukryte lokowanie produktu to jedno. Towarzyszyć mu musi przekazywanie odpowiednich emocji. Czy widzieliście smutasa, który chodzi z reklamówką jakieś marki? Wydaje się, że taka „reklama” byłaby pierwszym i ostatnim gwoździem do trumny takiego marketingowca…

Skuteczna reklama to nie ilość a jakość

Reklama zmienia się i to cały czas. Jeśli kiedyś, dobrą taktyką było ciągłe mówienie o produkcie, to teraz odchodzi się już od tego, Odbiorca reklamy nie chce być „zanudzony na śmierć”. Chce, by przekazano mu coś ciekawego, coś co go zainteresuje.

Jesteśmy świadkami ciągłych zmian w marketingu. Nie wiadomo tak naprawdę, w którą stronę one pójdą. Oby tylko nie przekroczyły one pewnej czerwonej linii z napisem „Zdrowy Rozsądek” i „Etyka”.

Artykuł powstał w oparciu o materiały dostarczone przez Pola Studio

About the author

Related